szkolenia i konferencje biznesowe w górach

Wizerunek pracownika w sieci

id-10063120Popularność serwisów społecznościowych pokazała nowy trend – coraz częściej dzielimy się w sieci szczegółami z życia prywatnego i sfery zawodowej. Pojawia się pytanie – o czy warto mówić, co pokazać, a czego unikać jak ognia. Serwisy o charakterze społecznościowym są cennym źródłem informacji o nas samych.

Nie dziwmy się więc, że na rozmowie kwalifikacyjnej rekruterzy będą wiedzieli o nas znacznie więcej niż mogłoby wynikać z dokumentów aplikacyjnych. Według badań aż 45 procent firm sprawdza lub poszukuje informacji o przyszłym kandydacie w internecie. Uważajmy więc na harakter zdjęć oraz treść i słownictwo. Kierujmy się złota zasadą – jeśli nie chcemy by nasz pracodawca wiedział o nas pewnych rzeczy – nie upubliczniajmy ich! Upublicznianie informacji w serwisach społecznościowych ma również druga strone. Niektóre firmy decydują się na przeprowadzanie procesu rekrutacji poprzez serwisy społecznościowe. Poszukują osób, które aktualnie pracują i nie poszukują pracy, lecz są otwarte na nowe możliwości rozwoju zawodowego. Takie osoby chętnie opisują swoją ścieżkę kariery, chwalą się w sieci realizacją konkretnych projektów oraz swoją wiedzą. Są bardzo atrakcyjni dla firm, które tym sposobem przyspieszają proces rekrutacyjny.